AktualnościBlogvideo

Ile osób skorzystało z refundacji marihuany do celów medycznych? Oficjalne dane

Na początku marca 2016 Ministerstwo Zdrowia poinformowało obywateli Rzeczpospolitej Polskiej o refundacji produktów leczniczych na bazie ziela konopi indyjskich.

Zbiegło się to w czasie z forsowaną w sejmie ustawą o dostępie marihuany do celów medycznych, czyli legalizacją marihuany. Refundacja, była najprawdopodobniej celowym zabiegiem, która miała na celu “wyciszenie” nasilającej się fali zwolenników legalizacji marihuany, która ruszyła po konflikcie Dr. Bachańskiego z dyrekcją Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Zarząd CZD zarzucił błędy w dokumentacji medycznej doktorowi Bachańskiemu i zwolnił go uniemożliwiając dalsze leczenie dzieci konopiami.

Ogłoszenie refundacji było dość zaskakujące, tym bardziej że obecna partia rządząca kojarzy się bardziej z konserwatystami niż postępowcami.

Krótko po tych wydarzeniach, ustawa o legalizacji marihuany do celów medycznych przeszła przez komisję sejmową, ale nie trafiła pod obrady sejmu ponieważ państwo polskie chce opinii wszystkich krajów EU dotyczącej możliwości legalizacji marihuany. Kraje członkowskie nie mają takiego obowiązku i wygląda na to, że w ten sposób obecna partia rządząca rozciąga w czasie dyskusję na ten temat i możliwość natychmiastowej legalizacji marihuany do użytku medycznego, a proces opiniowania może trwać nawet 2 lata.

Niedługo po refundacji marihuany do celów medycznych i możliwości jej importowania, okazało się że proces uzyskania zgody jest tak samo skomplikowany i czasochłonny jak i przed refundacją. Najpierw należy znaleźć lekarza który zgodzi się na taką formę leczenia, co jest trudnym zadaniem bo oprócz braku wiedzy jak leczyć marihuaną to dochodzi obawa przed leczeniem „narkotykiem”, a jeśli już dostaniemy pozwolenie od Ministerstwa Zdrowia na import docelowy to trzeba znaleźć aptekę, która „zechce” nam taki lek zamówić, co też zależy od „widzimisię” aptekarzy.

Do tych wszystkich trudności należy dodać jeszcze możliwość odmowy lub opóźnienia w imporcie przez firmę, która marihuanę może eksportować. Firma ta może jedynie eksportować marihuanę po zaspokojeniu potrzeb medycznych w swoim kraju (Holandia)!

Ponieważ występują takie problemy z dostępnością i możliwością leczenia marihuaną jakiś czas temu zapytałem Ministerstwo Zdrowia o to ile osób skorzystało z refundacji. Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia była oczywista do przewidzenia. Jedynie bardzo małej grupce osób udało się przebrnąć przez cały proces, chociaż minęły już cztery miesiące od ogłoszenia refundacji marihuany czy może jej pseudo-legalizacji.

Na zadane pytania:

1. Ile osób skorzystało z refundacji na leki na bazie marihuany, np. sativex?
2. Ile osób skorzystało z importu docelowego na marihuanę i otrzymało refundację po imporcie?

MZ odpowiedziało:
[…] import docelowy, Minister Zdrowia wydał 25 zgód na refundację dla 18 indywidualnych pacjentów, dla produktów:

1. Bediol, Bediol Medicinale Cannabis, susz konopi – 19 zgód,
2. Bedrocan, Bedrocan Medicinale Cannabis, susz konopi – 3 zgody,
3. Bedica, Bedica Medicinale Cannabis, susz konopi – 3 zgody.

W okresie od 4 marca do 18 lipca 2016 r., Minister Zdrowia potwierdził 28 zapotrzebowań na sprowadzenie z zagranicy produktów zawierających marihuanę, dla których złożono wnioski o wydanie zgody na refundację przedmiotowych produktów. W tym okresie minister Zdrowia wydał 21 zgód na refundację produktów zawierających kannabinoidy dla indywidualnych pacjentów i 3 odmowy na refundację przedmiotowych produktów. W 4 przypadkach postępowanie administracyjne jest nadal prowadzone.

Rozumiem, że pewnych procesów nie da się przyśpieszyć, ale tu chodzi o ludzi, którzy w tej chwili potrzebują lekarstwa dla przeżycia kolejnego dnia, odzyskania godności, bez bólu… Zamiast ulgi w cierpieniu, na każdym etapie refundacji i legalnej drogi uzyskania marihuany, rzuca się pacjentom kłody pod nogi.

Potencjalnych osób, które mogłyby skorzystać na leczeniu marihuaną w Polsce są setki tysięcy. Osoby chore na raka, padaczkę, cukrzycę, alkoholizm, osoby chore na depresję to niemała grupa, która może skorzystać na pełnej legalizacji marihuany do użytku medycznego, a w ciągu pięciu miesięcy działania programu refundacji zaledwie 18 osób otrzymało zgodę na import docelowy.

Całość odpowiedzi którą otrzymałem:

autor: Adam Błażewicz
foto: kaboompics

Back to top button
Close
Close