Waporyzacja medycznej marihuany a zdrowie

Waporyzacja medycznej marihuany a zdrowie

In Aktualności, Badania by Adam BłażewiczSkomentuj

Waporyzacja medycznej marihuany a zdrowie

W

dzisiejszym artykule przedmiotem naszej analizy będzie wpływ waporyzacji medycznej marihuany na zdrowie. Przeanalizujemy więc pod kątem zdrowotnym różnice pomiędzy klasycznym paleniem a waporyzacją, a także przyjrzymy się dotychczasowym badaniom nad skutkami zdrowotnymi wdychania pary z waporyzatora.

O waporyzacji zwykło się mówić, że jest zdecydowanie zdrowszą alternatywą dla klasycznego palenia. Z jakiego powodu waporyzacja jest zdrowsza? Jaka, ze zdrowotnego punktu widzenia, jest różnica pomiędzy waporyzacją klasycznym paleniem?

Waporyzacja vs. palenie

Kiedy spalamy czystą (tj. nie zmieszaną z tytoniem) marihuanę to powstający w ten sposób dym zawiera blisko 400 różnych toksyn, w tym toksyczny czad (tlenek węgla) i benzen oraz szereg substancji smolistych, z których część ma właściwości rakotwórcze. Paląc wprowadzamy więc do swojego organizmu całe spektrum toksycznych i szkodliwych związków. Dodatkowo, również samo wdychanie dymu jest szkodliwe. Po pierwsze, zaciąganie się dymem powoduje niedotlenienie mózgu. Po drugie zaś, każdy rodzaj dymu jest szkodliwy dla dróg oddechowych – parzy on nasze gardło, krtań oraz płuca, a także wywołuje ogólne podrażnienia. Organizm broniący się przed działaniem tych niekorzystnych czynników reaguje szeregiem symptomów ze strony układu oddechowego – od zalegania i odkrztuszania flegmy, poprzez uporczywy i uciążliwy kaszel palacza, na dusznościach i bólach w klatce piersiowej skończywszy. Wszystkie te symptomy to sygnały ostrzegawcze informujące o tym, że wystawiamy nasz organizm na szwank. Jeśli zaś dodatkowo marihuanę zmieszamy z tytoniem, wówczas otrzymamy prawdziwie piorunującą mieszankę – powstały w ten sposób dym może zawierać nawet 4000 różnych szkodliwych związków! Podczas waporyzacji zaś w ogóle nie wdychamy dymu – w waporyzatorze nie dochodzi bowiem do spalania. Marihuana jest jedynie podgrzewana do ściśle określonej temperatury, na skutek czego zawarte w niej kannabinoidy parują, zaś powstała w ten sposób para jest wdychana przez użytkownika. „Jest to więc bez porównania zdrowsza forma przyswajania kannabinoidów. Oczywiście pod warunkiem, że używamy odpowiedniej jakości waporyzatora – najtańsze urządzenia, jak np. Snoop Dogg G Pen czy Titan 2 Hebe, nie tylko nie dostarczą pożądanych doznań, ale wręcz mogą być szkodliwe dla zdrowia z racji na użycie do ich produkcji najtańszych dostępnych materiałów, które po osiągnięciu wysokich temperatur towarzyszących waporyzacji mogą topić się i wydzielać toksyczne wyziewy. Chcąc więc waporyzować należy zadbać o odpowiedniej jakości vaporizer przenośny bądź vaporizer stacjonarny, który będzie bezpieczny dla zdrowia.” – komentuje Ryszard Fazowski z VapeFully, ekspert z zakresu waporyzacji.

Pax-3-vs-Davinci-IQ-Vaporizer

Jeśli jednak wybierzemy odpowiedniej jakości waporyzator, wówczas wdychać będziemy jedynie niegroźną dla zdrowia i wolną od toksyn parę. Poprawę funkcjonowania naszych dróg oddechowych odczujemy bardzo szybko po przestawieniu się z klasycznego palenia marihuany na jej waporyzację. Co jednak mówią badania naukowe?

Wpływ waporyzacji marihuany na zdrowie – wyniki badań

Wszystkie przeprowadzone dotychczas badania naukowe nad waporyzacją wskazują na jej zdecydowanie mniejszą (w porównaniu do palenia) szkodliwość dla ludzkiego organizmu. Pierwsze szerzej zakrojone badania nad waporyzacją miały miejsce w 2007 roku, przeprowadzili je Abrams, Vizoso, Shade, Jay, Kelly i Benowitz. Przedmiotem tych badań była ilość toksyn oraz kannabinoidów przyswajanych przez użytkowników marihuany. Porównano ilość kannabinoidów oraz toksyn przyswajanych podczas palenia na różne sposoby (jointy, jointy z filtrem, kilka rodzajów fajek wodnych) oraz podczas waporyzacji przy pomocy Volcano Vaporizer. Wyniki badań wskazują, że użytkownicy vaporizerów byli w stanie dostarczyć sobie równie dużo kannabinoidów co palacze marihuany, jednocześnie jednak dostarczali sobie bez porównania mniej szkodliwych toksyn, takich jak tlenek węgla. Inne badania, przeprowadzone również w 2007 roku przez Dr. Earleywine wskazują, że palenie marihuany wywołuje liczne symptomy ze strony układu oddechowego, takie jak kaszel, świsty w oskrzelach, zadyszka, zaleganie i odkrztuszanie flegmy oraz uczucie ucisku w klatce piersiowej. Z kolei po przestawieniu się na waporyzację symptomy te ulegają znacznemu złagodzeniu lub całkowicie ustępują. Osoby doświadczające tego typu symptomów z powodu palenia marihuany są więc w stanie skutecznie je zredukować zamieniając palenie na korzystanie z vaporizera. Do takich samych wniosków prowadzą kolejne badania, przeprowadzone w 2010 roku przez przez Earleywine oraz Van Dam. W badaniach tych przebadano osoby, które już doświadczają negatywnych symptomów ze strony układu oddechowego.  Po przestawieniu się z palenia na waporyzację symptomy ze strony układu oddechowego ulegały znacznemu złagodzeniu. Zamiana wdychania dymu na wdychanie pary może więc wydatnie poprawić kondycję naszych dróg oddechowych.

Volcano oz

Pierwszy krok w kierunku waporyzacji – dobry vaporizer

Aby waporyzacja faktycznie nie była szkodliwa dla naszego zdrowia, konieczny jest zakup wysokiej jakości vaporizera. Dla laika wybór odpowiedniego urządzenia może być nie lada wyzwaniem – wybierać można spośród setek modeli dostępnych w sklepach internetowych oraz stacjonarnych. Najlepszym sposobem na uniknięcie przykrych niespodzianek podczas zakupów jest wybór sklepu, który urządzeń niskiej jakości po prostu nie sprzedaje – przykładem tego typu miejsca jest sklep z vaporizerami VapeFully, specjalizujący się w urządzeniach klasy premium. Jeśli więc konsumujemy sporo marihuany lub konsumujemy ją od wielu lat i obawiamy się o swoje zdrowie, wówczas zakup waporyzatora z pewnością będzie mądrym wyborem.

USA: czy marihuana będzie legalna we wszystkich stanach?
Konopie siewne vs. bawełna - porównanie materiałów

Inne wpisy