Ziołowy Szef Kuchni

Ziołowy Szef Kuchni w natarciu – o konopnych restauracjach

In Aktualności by Adam Błażewicz0 Comments

Ziołowy Szef Kuchni w natarciu – o konopnych restauracjach

Chris Sayegh, znany również jako Ziołowy Szef Kuchni, ma wiele pomysłów dotyczących idei konopnych restauracji. Aktualnie mężczyzna wykorzystuje swoje umiejętności, goszcząc smakoszy ziołowych obiadów. Ponadto organizuje prywatne imprezy. Chris opracowuje koncepcję restauracji konopnej z prawdziwego zdarzenia. Swym wystrojem ma ona nawiązywać do popularnej Eleven Madison Park. Ziołowy Szef Kuchni planuje rozpocząć budowę obiektu już w 2018 roku.

Idea konopnej restauracji


Chris Sayegh opracowuje ideę konopnej restauracji od 2010 roku. Przez te siedem lat zastanawiał się, w jaki sposób zorganizować ją pod względem logistycznym oraz jak zainteresować ludzi swoim projektem, aby ten się „sprzedał”. Ziołowy Szef Kuchni doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jego koncepcja wymaga zaangażowania wielu ludzi, zarówno od strony prawnej, jak i w przypadku zatrudnienia kompetentnych pracowników restauracji.

Mężczyzna podjął już odpowiednie kroki, aby uzyskać zgodę na prowadzenie tego rodzaju działalności. Niemniej jednak lokalne władze niekoniecznie rozumieją jego zamysł.

Wstępnie wybrano dwa miejsca, w których mogłaby powstać restauracja. Aktualnie trwa ustalanie, która z lokalizacji jest dogodniejsza.

Chris Sayegh przyznaje, że w kwestii wystroju pragnąłby nawiązać do Eleven Madison Park. W jego głowie zrodził się zamysł połączenia stylu nowoczesnego oraz atrium. Kucharz uwielbia rośliny, dlatego też nie wyobraża sobie, aby w restauracji mogło ich zabraknąć. Chciałby, aby bywalcy jego restauracji czuli się jak w środku pięknego lasu. Klienci mają być tu szczęśliwi, przepełniać ma ich poczucie otwartości, co z pewnością pozwoli im się otworzyć na nowe doświadczenia kulinarne.

Menu konopnej restauracji

W każdym sezonie w restauracji dominować ma zupełnie nowe menu. Podstawą dań będą produkty pochodzące z lokalnych gospodarstw, oparte o składniki sezonowe. Menu zmieniane będzie maksymalnie cztery razy do roku. Nie zabranie oczywiście pozycji dla smakoszy kuchni wegańskiej oraz bezglutenowej.

Przykładem potrawy jest Lamb Wellington – jest to połączenie aromatycznych przypraw z Bliskiego Wschodu, jagnięciny, jogurtu oraz sosu korzennego. Kolejną propozycją jest Coconut Campfire – lekki pudding toffi, karmel, lody kokosowe, czekolada i kandyzowany bekon. Czyż nie brzmi smakowicie?

Nie samym jedzeniem człowiek żyje…

Autor projektu zapowiada, że na samej sali jadalnej się nie skończy. Planuje on stworzyć również salon dekompresyjny po posiłku. Każdy klient po jedzeniu będzie mógł skorzystać z masażu, aromaterapii oraz drogocennych właściwości CBD.

źródło: leafly.com

Legalizacja marihuany pomaga w walce z przedawkowaniem silnych leków
W Kolorado wprowadzono zakaz sprzedaży żelków z THC z powodu ich kształtu

Inne wpisy