Badania

Kannabidiol jako antidotum na przedawkowanie marihuany

 

Już Paracelsus mawiał „Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”. Ta maksyma dobrze sprawdza się w przypadku stosowania konopi indyjskich, choć dużo zależy także od indywidualnych predyspozycji danej osoby czy sposobu przyjęcia (najciężej kontrolować podanie doustne ze względu na opóźnienie działania kannabinoidów i różny stopień ich wchłaniania).

Niemniej jednak przypadki przedawkowania marihuany zdarzają się, choć z medycznego punktu widzenia nie stanowią śmiertelnego zagrożenia, tak jak ma to miejsce np. w przypadku tzw. dopalaczy. Do najczęściej zgłaszanych działań niepożądanych należą silny lęk i niepokój, szybkie tętno, halucynacje, splątanie oraz paranoja. Skutki uboczne są dość nieprzyjemne, więc wciąż poszukuje się sposobów na ich zredukowanie. Duże nadzieje wiążę się z kannabidiolem (CBD), który podobnie jak zawarty w marihuanie THC, należy do związków kannabinoidiowych naturalnie występujących w konopiach. Brzmi to trochę zabawnie, bo jak przedawkowanie konopi indyjskich leczyć substancją normalnie w nich obecną, wprawdzie w niskim stężeniu, ale jednak.

 

„Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną” – Paracelsus

Diabeł tkwi jednak w farmakologii. CBD jest ujemnym modulatorem allosterycznym (inaczej NAM) receptora kannabinoidowego CB1. Spieszymy z wytłumaczeniem- aby organizm człowieka mógł zareagować na poszczególne składniki konopi, muszą się one związać z odpowiadającymi im receptorami kannabinodowymi. Kannabidiol przyłącza się do wspomnianego receptora i potrafi go zmienić w taki sposób, że nie jest on w stanie związać cząsteczki THC. Jak wskazują doniesienia naukowe, „siła” tej zmiany jest stosunkowo niewielka, ale wystarczająca do zmniejszenia pewnych skutków ubocznych, takich jak lęk czy paranoja. W oparciu o te informacje, firma CannaSafety zgłosiła patent na leczenie przedawkowania konopi preparatem zawierającym CBD ( TUTAJ znajdziesz różne produkty z CBD). Oprócz 20 mg kannabidiolu w małej buteleczce znajdziemy także wyciąg z imbiru (na mdłości), CDP-cholinę, witaminy z grupy B i witaminę C wspomagające pracę mózgu oraz mieszankę ziołowych ekstraktów o działaniu przeciwlękowym.

 

Cannasafety

 

Jakiś czas temu na portalu Leafly pojawił się artykuł opisujący doświadczenia trzech ochotników z przedawkowaniem marihuany i skutecznością CannaSafety w redukcji jej niekorzystnych skutków ubocznych. Cała trójka jednogłośnie orzekła, że warto mieć taką buteleczkę pod ręką, przynajmniej dla „spokoju ducha”.  

Niewątpliwą zaletą obecnego w produkcie kannabidiolu jest fakt, że jest to substancja bezpieczna, legalna i coraz powszechniej dostępna. To na co ochotnicy zwrócili uwagę, to szybkość działania, która po przyjęciu doustnym jest stosunkowo powolna. Dla osób wymagających natychmiastowej pomocy, może być to bardzo trudne do zaakceptowania. Zawsze jednak istnieje możliwość przyjęcia oleju CBD w formie waporyzacji , która gwarantuje uzyskanie spodziewanego efektu łagodzącego działania niepożądane i to w znacznie krótszym czasie. Na koniec ciekawostka- syntetyczne związki będące ujemnymi modulatorami allosterycznymi receptora CB1 zostały już stworzone, ale jak dotąd żaden z nich nie został przetestowany w badaniach klinicznych z udziałem ludzi.

Źródło
Civilized.LifeLeaflyPubmed

Podobne artykuły

Close
Close