Blog

Legalizacja marihuany. Kiedy?

Dla jednych może to być niedorzeczny pomysł, równoznaczny z legalizacją narkotyków, dla innych zalegalizowanie czegoś z czego i tak już korzystają rekreacyjnie, a jeszcze innych ucywilizowany dostęp do lekarstwa.

Jednak trzeba rozdzielić marihuanę do zastosowania medycznego od rekreacyjnego. To będzie najszybszy sposób na częściową legalizację  i dostęp dla tych którzy potrzebują marihuany najbardziej i w tym momencie, dla osób chorych. Dopiero po pewnym czasie, gdy społeczeństwo przekona się jakie profity dla zdrowia wnosi marihuana, wtedy będzie można debatować nad legalizacją rekreacyjnej marihuany. Obawiam się że tylko taka droga uwolnienia marihuany wchodzi w grę w Polsce z kilku powodów.

Sejm, senat, prezydent

Wszystkie ważne decyzje muszą przejść przez ręce „wybrańców” narodu, którzy nie grzeszą zbytnio innowacyjnością ani zmianą poglądów. I dlatego też nazwa „medyczna marihuana” została dla nich stworzona. Ponieważ politykom nie przeszło by przez gardło aby legalizować narkotyk wymyślono nowy produkt, który jest dokładnie tym samym czym był, ale wstawiając słowo „medyczna” stał się łatwiejszy do wymówienia. Tak się stało w Ameryce i tak też będzie w Polsce. Presja na politykach będzie coraz większa. W tej chwili najgłośniejsi są rodzice dzieci chorych na nieuleczalną padaczkę, ale wkrótce dołączą do nich chorzy na nowotwory, cukrzycę i z problemami natury psychologicznej. Ilość chorób na które może pomóc stosowanie marihuany już liczy się w setkach, więc wraz ze wzrostem świadomości społecznej presja wymusi na politykach postępowy tok myślenia.

część 2

autor Adam Błażewicz

foto Charles Hollman

Back to top button
Close
Close