Blog

Marihuana na giełdzie, 8 tysięcy procent zysku

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, aby poniższy artykuł traktować bardziej jako przestrogę niż zachętę do inwestowania w bardzo ryzykowne akcje firm związanych z marihuaną i rozważnie podchodzić do inwestowania swoich pieniędzy.

Wielu z Was zapewne czytało artykuły o tym jak wielkim biznesem staje się marihuana za oceanem, konkretnie w USA i Kanadzie. Zyski firm związanych z marihuaną rosną w astronomicznym tempie i ten trend będzie się utrzymywał bardzo długo.

  • Legalny rynek marihuany wzrósł o 17% w 2015 roku do poziomu 5.4 miliarda dolarów według ArcView Market Research.

  • ArcView Market Research szacuje, że rynek marihuany wzrośnie o kolejne 25% w 2016 roku do 6.7 miliarda dolarów.

  • Po legalizacji marihuany do użytku rekreacyjnego w Colorado w 2012 roku, sprzedaż marihuany osiągnęła wartość 1 miliarda dolarów rocznie.

Na potencjalnym inwestorze liczby te na pewno robią wrażenie i kuszą do ulokowania swoich ciężko wypracowanych pieniędzy w akcje firm związanych z branżą marihuany, aby uszczknąć choć mały kawałeczek z tak wielkiego tortu pieniędzy.

Aby zrozumieć dlaczego niekoniecznie może to być dobry pomysł należy cofnąć się do początku roku 2014, kiedy to w Kolorado otwarto pierwszy sklep z marihuaną rekreacyjną a w kilku kolejnych stanach zaplanowane już były referenda w których to obywatele mieli zadecydować czy chcą legalizacji marihuany czy to do celów rekreacyjnych czy też medycznych.

W tym czasie na amerykańskiej giełdzie nastąpił prawdziwy boom na wszystkie akcje firm związanych z branżą marihuany.

Jak to działa?

Aby zrozumieć dalszą część artykułu muszę jeszcze wyjaśnić różnice pomiędzy rodzajami marketu na których można handlować akcjami spółek. W naszym przypadku skupię się na giełdzie papierów wartościowych Nasdaq i OTC(over the counter).

Nasdaq jest jedną z największą giełdą papierów wartościowych na świecie i aby spółka mogła być notowana na tej giełdzie musi spełniać szereg restrykcyjnych wymogów i informować swoich inwestorów o wszystkich kluczowych decyzjach, wynikach finansowych itp. Znajdziemy tam największe spółki świata jak Google, Apple czy Netflix. Generalnie można założyć w wielkim skrócie, że Nasdaq jest bezpieczną giełdą ze względu na wysokie wymagania stawiane wobec firm, które chcą być notowane na tej giełdzie.

OTC to market o dość niskich wymaganiach wobec spółek i praktycznie każda najmniejsza firma może być notowana na tym markecie.Cena za jedną akcję może wynosić minimalnie 0,0001 dolara!

Dochodzi tutaj bardzo często do manipulacji na cenach akcji i bardzo łatwo o utratę pieniędzy. Jeśli oglądaliście film “Wilk z Wall Street” z Leonardo DiCaprio w roli głównej to tytułowy bohater handlował właśnie akcjami takich firm. Wiele z mechanizmów manipulacji ceną akcji przedstawionych w filmie działa do dziś i to na całym świecie w różnej skali.

Na początku roku 2014 było już ponad 100 firm związanych z marihuaną, które były notowane na OTC. Gdy inwestorzy zaczęli wykupywać akcje niektórych spółek po medialnym szumie związanym z otwarciem pierwszego sklepu w Kolorado, ruszyła prawdziwa lawina wykupywania akcji wszystkich spółek, które miały cokolwiek wspólnego z marihuaną.

Ceny akcji rosły tak szybko, że było to aż nieprawdopodobne, co widać na grafikach (w dalszej części artykułu). Trwało to przez 3-4 miesiące zanim ceny zaczęły spadać i się stabilizować.

W międzyczasie wiele firm, które nie miały powiązania z branżą marihuany zaczęło się przekwalifikować, aby tylko być powiązanym z marihuaną, dzięki czemu skorzystałoby na pompowaniu cen w markecie OTC.

Jak łatwo się domyślić doprowadziło to do manipulacji na szeroką skalę. Wiele spółek wypuszczało informację o zmianie branży lub wypuszczeniu produktu, który w swoim składzie miał magiczne słowo “marihuana” i to wystarczało do podbicia ceny spółki. W ciągu kilku miesięcy ceny niektórych spółek skoczyły o kilka tysięcy procent.

Za przykład podam tutaj firmę ERBB, której automaty do wydawania marihuany były również pokazywane również w polskich mediach. Cena akcji pod koniec 2013 roku wynosiła 0.0012$ a w marcu 2014 było to już 11 centów. Różnica wynosi aż 8 tysięcy procent, czyli za każdego zainwestowanego dolara można było otrzymać 8 tysięcy dolarów.
Liczby robią wrażenie i tak było na wielu akcjach firm w tamtym okresie.

Od drugiej połowy marca 2014 cena zaczęła spadać i osiągnęła cenę 0,0006$ za akcję pod koniec września tego roku , czyli poniżej minimalnej ceny z 2013 roku.

Przykładowe wykresy cen akcji

Image Image Image

Tak się stało na wielu akcjach firm związanych z marihuaną. Po drodze kilka spółek zakończyło działalność, inne zostały przyłapane na wpływanie na cenę akcji(PHOT), zatrudnianiu firm które manipulowały ceną (HEMP). Market OTC jest bardzo specyficzny i bardzo ryzykowny. W ciągu jednego dnia można stracić większość swoich pieniędzy ponieważ wahania ceny kursu potrafią być bardzo duże.

Zysk na jedną akcję robi wrażenie, ale ryzyko z nimi związane jest zbyt wysokie i szczerze odradzam wchodzenie w ten market pieniędzmi których nie możemy stracić.

Od autora: Nie posiadam żadnych akcji z wymienionych spółek i nie mam żadnego zysku z pisaniu o nich.

Autor

Close
Close